Mistrzostwa Europy (ME) w piłce nożnej to po mistrzostwach świata (MŚ) najważniejsza piłkarska impreza na naszej planecie. Pod względem sportowym przewyższająca nawet mundial. Pomijając Argentynę i Brazylię (i może Meksyk) najsilniejsze reprezentacje nadal grają w Europie. Tu każdy mecz ma znaczenie, w MŚ często jedno spotkanie można sobie praktycznie odpuścić.

Wszystko zaczęło się bardzo późno, bo w 1960. Kilka lat wcześniej rozegrano pierwsze mistrzostwa... Afryki i Azji, w Ameryce Południowej turnieje Copa America organizowano już w drugiej dekadzie XX wieku. Pierwsze dwie edycje europejskiej rywalizacji (60 i 64) rozgrywano pod nazwą Puchar Europy Narodów, mistrzostwami Europy oficjalnie stały się dopiero w 1968. Turnieje finałowe odbywają się co 4 lata, do 1976 brały w nich udział 4 drużyny - gospodarzem imprezy stawał się jeden z półfinalistów. Od 1980 w finałach grało 8 zespołów. Od tego czasu gospodarza zwalnia się z eliminacji. 16 drużyn po raz pierwszy zagrało w Anglii w 1996, w 2000 impreza po raz pierwszy odbyła się w dwóch krajach (Belgia i Holandia) .

Europejską rywalizację zdominowały Niemcy (wcześniej RFN). Trzykrotnie zdobywały tytuł mistrzowski (72, 80, 96), a ich drużyna z 1972 (Maier-Beckenbauer-Netzer-Muller) uchodzi za najlepszą europejską reprezentację w historii. Teoretycznie kontynentalna czołówka powinna się pokrywać z medalistami MŚ, jednak sensacje zdarzają się w ME znacznie częściej. Największą jest chyba nadal triumf Danii (duński dynamit w ostatniej chwili zastąpił zawieszoną Jugosławię) w 1992, choć ostatni mistrz - Grecja - także jest wysoko w rankingu niespodzianek. Są drużyny które niejako wyspecjalizowały się w startach na ME. Dotyczy to przede wszystkim ZSRR oraz Hiszpanii - zespoły te lepsze wyniki osiągały w ME niż MŚ.

Polska nigdy nie zagrała w finałach ME. Nie udało się to nawet legendarnej jedenastce z połowy lat 70. Trzeba przyznać, że drużyna Górskiego miała wówczas pecha - w eliminacjach trafiła na Holendrów i Włochów. Z Holendrami na Stadionie Śląskim nasi wygrali 4:1 i uważa się, że był to najlepszy mecz Polaków w historii. W Holandii jednak było 0:3 i to Oranje awansowali. Wcześniej i później także zawsze czegoś brakowało. Najfajniej by było, gdyby start za pieć lat nie był pierwszy. Już za niewiele więcej niż rok kolejne finały (Austria/Szwajcaria)...

W ME 2012 zagra najpewniej 16 zespołów. I faza grupowa - cztery grupy po cztery zespoły, dwa najlepsze z każdej awansują do ćwierćfinałów. Łącznie 31 meczów (nie ma spotkania o trzecie miejsce, przegrani półfinaliści zdobywają brązowe medale). W turnieju na pewno zagrają Polska i Ukraina, pozostałą czternastkę wyłonią eliminacje - obrońca tytułu nie ma z urzędu zapewnionego udziału. No chyba, że jednak - jak już wie Rysio - liczba drużyn zwiększy się do 24. Wtedy ustalenia - i liczba stadionów - na pewno się zmienią.