Informacja zgoła niewinna (za gazeta.pl)

Jeżeli prywatni inwestorzy zadeklarują wyłożenie 300-400 mln zł, to będziemy rozmawiać o budowie nowego Stadionu Śląskiego - obiecuje marszałek Janusz Moszyński. Już wysłał pisma do największych koncernów.
(...)
Wczoraj władze województwa rozesłały do 59 największych firm z regionu oferty w sprawie zainwestowania w Stadion Śląski. Z naszych informacji wynika, że trafiły one m.in. do Opla, Kompanii Węglowej, Mittal Steel Poland czy Południowego Koncernu Energetycznego. W zamian za pieniądze marszałek gotowy jest oddać go im w zarząd, tak by mogły się zwrócić poniesione koszty. Nieoficjalnie wiadomo, że władze województwa nie wykluczają nawet możliwości zmiany nazwy stadionu, by zadowolić inwestora. To normalna praktyka, często stosowana w Anglii czy Niemczech.


Czy tylko mi włączają się lampki kontrolne, gdy ważny polityk w taki sposób angażuje się w rozwiązywanie palących problemów regionu? Może to polskie zboczenie i w wielkim świecie taki mechanizm szukania sponsorów jest jak najbardziej do przyjęcia? Ok, sejmik województwa jest właścicielem Stadionu, ale mimo to wątpliwości pozostają. Ciekawe jak te oferty zostały zredagowane?

Hanysy się obudziły z ręką w nocniku. Nie możemy być gorsi od warszawki! ME bez Śląska? Znowu stolica nas oszukała! A prawda jest banalna - w Katowicach i okolicy nikt w te mistrzostwa nie wierzył, więc po co się starać? Podrasowywać ofertę? Zacząć budować? No po co?

W Stadion Śląski od pamiętnego meczu z Anglią w 93 władowano (bo nie zaiwestowano) 250 mln złotych. Przez 10 lat. Stadion jest niefunkcjonalny, zwyczajnie przestarzały. Nie ma nawet dachu, a to wydatek rzędu kolejnych 100 mln. Dla porównania - nowe stadiony we Wrocławiu i Gdańsku mają kosztować 350-400 mln. Dziś. Kosztorysy na pewno zostaną przekroczone (zawsze tak się dzieje przy tego typu inwestycjach), jednak powstaną - mam nadzieję - w miarę nowoczesne obiekty średniej klasy. Co się dzieje na Śląsku? Pada koncepcja budowy nowego stadionu od podstaw. W cztery lata. Bez patrzenia w przeszłość i nie licząc się z przyszłością. Kto na tym obiekcie bedzie grać? Ruch? Górnik? Moze Gieksa? Bez szans na mistrzostwo kraju trybuny pozostaną puste. Prędzej uwierzę w silnych ligowców w Trójmieście czy Wrocławiu niż na Śląsku. Niestety.

Stadion Śląski ma stałe zapisał się w historii, i to nie tylko polskiej piłki. Żal miejsca. Ale na ME zwyczajnie - my, Ślązacy - nie zasłużyliśmy. Dzisiejsze próby podpięcia się pod sukces Euro wyglądają tragikomicznie. Może nawet gorzej, Panie Moszyński.

PS. Tak, marszałek jest z PO. Tak, nowy Stadion Śląski promuje katowicka GW.