Jutro święta wojna w Glasgow. Na stadion Rangersów przyjeżdża Celtic. Ciekawe jaką niespodziankę, poza tradycyjnymi fuckami, tym razem szykuje gospodarzom Artur Boruc? Jaką koszulkę założy? Ja proponuję t-shirt ze Świętą Rodziną...
Zabawne, po poprzedniej wizycie performera Boruca na Ibrox Park to salonowi (i nie tylko) lewacy pisali o mieszaniu sfery sacrum z profanum. O wykorzystywaniu religii do osobistych celów, o głupiej i niepotrzebnej prowokacji. A nasi konserwatywni koledzy cieszyli się, że katolicyzm wreszcie nie daje sobie w kaszę dmuchać i się multimedialnie promuje. A ci wredni protestanccy Angole to kompletnie powariowali, zamykać Holy Goalie chcą za wyrażanie przekonań. Tak jakby nie dostrzegali zalewu własnej ojczyzny, ba chrześcijańskiej cywilizacji naszej, tabunami muslimów.
Ciekawe czy jutro wieczorem komukolwiek, także mi, będzie się chciało pisać o Borucu. Będzie o czym? Bardzo ciekawe...
EDIT
Ta notka kompletni straciła sens. Coś mi się pokićkało, ale grają na Celticu. Następnym razem sprawdzę w pieciu źródłach, nie dwóch...



Będzie ciekawie. Znając Boruca, lewacy będą mieli coś do roboty ;)
A co jutrzejszych meczy to są jeszcze derby Mediolanu. Osobiście kibicuje Milanowi, ale nie będę bawił się w zgadywanie wyniku.
Pozdrawiam